Usg ginekologiczne – do czego się je wykorzystuje?

medical-doctor-1236728-639x717

Lekarze ginekolodzy stale przekonują swoje pacjentki, że regularne badanie układu płciowego jest niezwykle ważne, gdyż w przypadku kobiet ta część organizmu jest mocno narażona na różnego rodzaju schorzenia i problemy. Prowadzi się nawet kampanie w mediach zachęcające do regularnego badania się, przekonując, że większość badań ginekologicznych nie jest bolesna ani nawet nie powoduje specjalnego dyskomfortu (ale wiele zależy do samej pacjentki i jej nastawienia, trzeba się przede wszystkim rozluźnić), za to daje bardzo dokładny obraz i pozwala wykryć już bardzo małe zmiany będące we wczesnym stadium rozwoju. Przykładem takiego nieinwazyjnego badania jest usg ginekologiczne, czyli badanie, które wykonuje się standardowo na każdej wizycie. Nie trwa ono długo, zwykle do 20 minut, dlatego nawet jeśli dla jakiejś pacjentki jest to nieprzyjemne, warto się zmusić i to przetrwać. Badanie to jest bardzo skuteczne między innymi w wykrywaniu torbieli jajników czy mięśniaki macicy. W ogóle ten rodzaj usg służy ogólnej ocenie stanu wewnętrznych narządów płciowych, a czasami stosuje się dodatkowe badania. Co więcej, usg takie można wykonywać w systemie 2d, 3d lub 4d, które cechują się różnym stopniem wyrazistości obrazu. Ginekologiczne badanie ultrasonograficzne kojarzy się zazwyczaj z badaniem przez pochwę, ale nie we wszystkich przypadkach się je wykonuje. Dostępne jest też usg przezbrzuszne i doodbytnicze. Najważniejszym kryterium wyboru rodzaju tego badania jest to, czy pacjentka rozpoczęła już współżycie – jeśli nie, zwykle nie wykonuje się badania transwaginalnego, by nie naruszyć błony dziewiczej.